
Nie znoszę zimy. Bez względu na ilość warstw, czapek, kurtek i szalików jest mi zimno. Mimo, że możliwość kombinowania wydaje się być kusząca, ja zdecydowanie błagam o powrót jesieni, albo chociaż o szybkie nadejście wiosny.
Może nie widać tego na zdjęciach powyżej, ale możecie wierzyć mi na słowo, mam na sobie mnóstwo warstw, w tym absolutnie ulubioną skórzaną kurtkę i spodnie MARIOS.
//I hate winter. No matter how many layers of clothes, caps, scarves I wear it's still freezing. Although the possibility of combining is alluring, I beg for the return of autumn. It may not be visible on the photos but I'm wearing many layers, including my absolutely favorite MARIOS trousers.
jacket (similar here)/h&m trend, neoprene blouse/ZARA STUDIO, pants/MARIOS, scarf (similar here) and bag/ZARA, beanie/h&m men, boots (similar here)/Mango, sunnies/Ray Ban


Zima jest okropna, mogę się owinąć w niezliczoną ilość ubrań najszczelniej jak potrafię, a i tak zamarzam na kość. Faktycznie lepiej się żyje podczas innych pór roku ;)
ReplyDeleteCo nie zmienia faktu, że wyglądasz świetnie.
Uwielbiam takie minimalistyczne, czarno-szare zestawy :) Kurtka jest świetna!
ReplyDeletepozdrawiam i zapraszam :)
www.cocomints.blogspot.com
Ja także nie znoszę zimy, już nie mogę doczekać się wiosny. Samo blogowanie jest już trudne, ostatnio jak robiłam zdjęcia to od stania zamarzałam :)
ReplyDeleteDziś zachwyca mnie (zresztą jak zawsze) kurtka i torba :)
Pozdrawiam!
już pisałam na facebooku - ja bym zamarła :)
ReplyDeleteale jest super jak zwykle. spodni i kurtki niezmiennie zazdroszczę :)
Może gdybyś się ubierała jak na zimę przystało to by Ci nie było zimno - ramoneska w zimę?!
ReplyDeletespodnie czad!! uwielbiam takie :)
ReplyDeletemam tę ramonę od niedawna i ubolewam, że nie potrafię w niej wytrzymać na mrozie nawet 5 minut!
ReplyDeletePrzecież nie jestem pod spodem goła :))
DeleteOliwiora Ty wiesz, że ja uwielbiam Twoje stylizacje, ale przy tej wymiękam :))
ReplyDeleteO matko, idealnie wyglądasz!
ReplyDelete<3
ReplyDeleteolala, bosko jak diabli!
ReplyDeleteświetna stylizacja! A spodnie bardzo orginalne!
ReplyDeleteminimalizm w świetnym wydaniu!
ReplyDeleteBlog o życiu & podróżach
Blog o gotowaniu
Zima jest bardzo fotogeniczna!
ReplyDeleteCieplo pozdrawiam.
Klaudia
No nie dziwie się, że Ci zimno, w skórzanej kurtce, nieocieplanych butach i cieniutkich ortalionowych spodniach na mrozie... nie mogło być inaczej :) nawet czapka i szalik bardziej letnie niż zimowe. Jeśli ten zestaw jest na zime to chyba na hiszpańską ;).
ReplyDeleteAle stylizacja jedna z najbardziej udanych. Proszę o zimową wersję czarnego minimalizmu z baaardzo grubymi i ciepłymi elementami :)
A między ujęciami zawijaj się w koc i trzymaj się ciepło.
pozdrawiam :)
Po kurtką mam 4 inne warstwy, pod spodniami polarowe rajstopy, a w butach dodatkowo ciepłe skarpetki. Nie wszystko jest takie na jakie wygląda! :)
Delete:)) Ja tyle warstw mam pod puchówką albo kożuchem, ale podoba mi się, że tak dzielnie się bronisz ;)(wiem co to poświęcenie dla wyglądu).
DeleteDzisiaj słoneczko i troche mniejszy mróz, więc ruszaj w plener. Pamiętaj o kocyku i o mojej prośbie... CZARNY MINIMALIZM - WERSJA ZIMOWA ! :))
Cudowna skóra!
ReplyDeleteAle świetne są te spodnie ! trochę jak skórzane, super się komponują z kurtką ! ale radzę się cieplej ubierać bo nie chcemy przeziębionej Oliwki ! puchóweczka tylko na takie mrozy ;)
ReplyDeletexx
..nie zmienia to faktu,ze nie sa to ubrania na temperatury poniżej zera..wygladasz w tym głupio,chociaz rzeczy same w sobie sa fajne.
ReplyDeletezdecydowanie chce takie spodnie
ReplyDeletepozdrawiam
jaki rozmiar masz z tej kurtki?
ReplyDeleteCo to za piankowa bluzka?
:>
DeleteKurtka ma rozmiar 34, a piankowa bluzka jest z Zary studio, kupiłam rok temu :))
DeleteJak zawsze genialnie;)
ReplyDeleteŚwietna ramoneska i okularki :))) Zapraszamy do nas :)
ReplyDeletemam wrażenie, że ciągle widzę to samo. bez urazy, w sumie kto jak się ubiera jego sprawa, ale chciałabym zobaczyć odlot, który prezentowałaś np tutaj http://oliwiora.blogspot.com/2011/10/in-black.html rozumiem, że zima nie sprzyja szaleństwom, bo ma się ochotę przeleżeć ją w łóżku z kubkiem herbaty :) pamiętam też Twoje zdjęcia w kowbojkach, dżinsach i wielkim szalu. To było fajne wg mnie. A to tutaj mniej :)
ReplyDeletepozdrawiam serdecznie
Świetny zestaw ! Lubie przeglądać twojego bloga , widać ,że się ubierasz , a nie przebierasz i przez to czujesz się pewnie :)
ReplyDeleteZapraszam na mojego bloga : http://victoriaswhitelie.blogspot.com/
Może i nie znosisz zimy, ale swietnie wyglądasz w czapie i szaliku. Fajnie wyglada to zakrycie prawie całej twarzy i pokazanie tylko dużych okularów :)
ReplyDeleteStylizacje all-black sązwykle dość nudne, ale Twoja jest boska! Tylko szaliczek grubszy zakładaj, bo się przeziębisz! ;)
ReplyDeleteNie dziwię się, że nie lubisz zimy skoro się ubierasz w takie rzeczy i jest Ci zwyczajnie zimno.
ReplyDeleteTeż nie lubiłam zimy jak miałam takie ciśnienie na bycie "fashion victim", ale jednak puchowy płaszczyk to puchowy płaszczyk.
Świetna kombinacja materiałów i do tego wszystko w czerni - przepiękny zestaw! Może jedynie torebkę zmieniłabym na czarną. W spodniach się zakochałam!
ReplyDeletehi ..beautiful outfit but I think that the "scarf" is horrible please throw it away.. it ruins the outfit http://95cate.wordpress.com/
ReplyDelete